Skip to content →

W RUCHU

czyli sport, mój wierny towarzysz życia. Nie zabraknie go i w tej podróży.

YOGA

Joga jest dla mnie … codziennością, świadomością siebie, lekcją życia, drogą do odkrywania siebie, stanem umysłu i ducha, jest moja filozofią. Dlatego nie mogłabym wyjechać bez maty. specjalna, lekka podróżna wersja czeka na podróż tak samo jak ja.

Będzie zatem sporo o szkołach jogi na mapie świata, o ludziach, którzy jogi uczą i się nią fascynują oraz miejscach, gdzie jogini znajdą coś dla siebie.

NURKOWANIA

Na ziemi trzyma mnie grawitacja, pod wodą czuje się jak kosmonauta zawieszony w otchłani oceanu, morza czy jeziora. To stan ciała, który uwielbiam sam w sobie. Dodając do tego kolorowe rafy, ryby, gady i ssaki, drapieżniki, małe żyjątka, wraki, pnącza roślin nurkowanie staje się podróżą do innego świata niczym z bajki. Na planowanym szlaku dookoła świata jest kilka miejsc, o których marzy każdy nurek. Mam nadzieje mieć to szczęście, by ich doświadczyć.

TREKKING

Bez butów trekkingowych się nie ruszam. Tym razem w podróży, w której gonić będę lato ciepłe rzeczy i buty jadą  z planem przewietrzenia ich w Patagonii, Ziemi Ognistej,  Nepalu, Mongolii, na kilku azjatyckich wulkanach. I choć strasznie rozpychają się w plecaku i ciążą to jadą. To w górach bowiem jest oddech, przestrzeń i bliskość nieba.

ROWERY

Od klasycznego city tours po ekstremalne zjazdy górskie – kocham rower. Gdzie się pojawi opcja pożyczenia – będzie mój.

NO I SURFING

moja nowa miłość, przygoda i wyzwanie